Imię: Lucy
Nazwisko: Foster
Pseudonim: Lu
Wiek: 14 lat
Płeć: Kobieta
Charakter: Cicha wariatka? Chyba i tak. Nie ma przyjaciół i ich nie potrzebuje. Żyje swoim wymyślonym magicznym światem. Praktycznie zawsze marzy, przez co bardzo szybko traci czymś zainteresowaniem, gdyż woli to sobie wyobrazić jako lepszą rzecz. Trudno do niej dotrzeć, gdyż jest bardzo uparta i silnie trzyma się swojego zdania. Nie boi się powiedzieć tego co myśli, wręcz przeciwnie, może nawet się kłocić o to, że to ona ma rację. Oczywiście potrafi przyznać się do błędu czy porażki, ale tylko wtedy, gdy jest ona prawdziwą prawdą, a nie żadnym blefem. Jak wczesniej zostało wspomniane, nie ma przyjaciół, żyje marzeniami, dlatego z nikim nie rozmawia, gdyż wręcz nienawidzi, gdy ktoś się narzuca, w tym ona. Znajdziesz ją siedzącą samotną na ławce, z zeszytem w dłoni, ale pomimo tego, zawsze się uśmiecha. Praktycznie z jej twarzy nigdy nie schodzi uśmiech. Gdy już do niej zagadasz, zobaczysz, że jest strasznie rozgadana. Uwielbia się bawić i śmiać, jednak nie zbyt to pokazuje. Nienawidzi tłocznych miejsc, w tym miasta. Nie przepada także za innymi ludźmi, gdyż uważa, że oni są niczym innym, jak najgorszymi na świecie istotami, którzy stąpają po tym świecie bez najmniejszej przyczyny. Woli krwiożercze zwierzęta, od tych koszmarnych istot. Oczywiście pomimo tego, co myśli na temat ludzi, nie wyzywa ich czy nie bije. Jest pomocna, miła i przyjazna. Niektórzy się jej boją, gdyż była w poprawczaku za pobicie, którego nie zawaha się powtórzyć, jeśli będzie musiała. Nie da sobie nic zrobić, nawet nie da nikogo skrzywdzić. Ale najlepsze jest to, że jej nie da się już skrzywdzić psychicznie. Wszystko bierze na żarty, dlatego żadnej obelgi nie bierze na poważnie, a wręcz przeciwnie. Sama się z niej śmieje, a czasem nawet przytakuje. Dawniej swoje emocje wyładowywała agresją i niszczeniem rzeczy, albo płaczem w nocy. Teraz jednak płacz się jej znudził i boli coś całkowicie zniszczyć. Oczywiście nigdy się nie przyzna, że coś ją boli psychicznie. Nigdy nawet nie prosi o pomoc. Nie zapominajmy też, że ma dosyć dziwne poczucie humoru. Bawi ją ból innych i gdy ktoś wyje z bólu, wszyscy się zamartwiają, ona może się z tego głośno śmiać. Ale nie tylko z siebie. Nawet jak jej się coś stanie, jednocześnie płacze i się śmieje. Płacze, bo boli, a śmieje się, bo dla niej to zabawne.
Aparycja: Niska dziewczyna mierząca z 1.45 i warząca z 37 kilo. Jest chuda i bardzo drobnej budowy. Nie jest silna, ale za to szybka. Ma małe dłonie i stopy. Jej twarz jest owalna i nieskazitelnie gładka. Oczy są piwne, usta blade, a uszy delikatnie odstające, których nie ma przekutych. Zawsze ma rozpuszczone włosy i niespecjalnie o nie dba, układają sie jak chcą. Są brażowe, a niektórzy mówią, że rude. Kręcone kudły sięgają jej do ramion. Ma kilka blizn po ciele po małych bijatykach, w które wkręcała sie zawsze przypadkowo. Ma słabe kości. Uwielbia nosić się jak dresiasz, gdyż to są najwygodniejsze ubrania. Nie przepada za sukienkami czy spódnicami.
Zainteresowania: Oprócz marzenia (najbardziej lubi to robić nocą patrząc w giwazdy) uwielbia czytać książki przygodowe i fantasy. Korzysta ze śniegu, póki jest, gdyż za kilka lat może całkowicie zniknąc, dlatego uwielbia jeźdżić na łyżwach i grac w hokeja na lodzie (jest nawet w drużynie).
Orientacja: To tylko uczucia, okropne w rzeczywistości, ale przepiekne w snach. Ponoć hetero, ale czy to ma znaczenie?
Zauroczona: Ona kocha i żyje wyłącznie marzeniami, snami, które i tak nigdy się nie spełniają. Po za tym ona chyba nie jest gotowa na jakieś większe zoobowiązania.
Partner/ka: Lucy jest w związku z wolnością.
Rodzina: Żyli na prawdę, ale kochali w marzeniach.
Zwierzę: W sierocińcu nie pozwalają trzymać zwierząt.
Inne:
- Kocha słodycze i mogłaby je jeść w nieskończoność, nie bojąc się próchnicy, chorób czy nadwagi. Jej ulubionymi słodyczami jest mleczna czekolada, lody i shake czekoladowe, pistacjowe, bananowe lub arbuzowe, baton princessa, oraz rafaello i merci. Jednak najbardziej lubi jeść psie ciasteczka z bekonu.
- Uwielbia spać w swojej piżamie, czyli w ogromnej koszuli, która wygląda jak dla dorosłego grubego mężczyzny, jednak jest cała niebieska, w białe kokardki. Do tego zawsze śpi ze swoim pluszakiem, czyli małą czarnobiałą krową.
- Kocha psy, jednak nienawidzi kotów. Mogła by je rozszarpać, a z psami rozmawiać jak z człowiekiem. Jednak jej ulubionym zwierzęciem jest wilk.
Inne zdjęcia: ---
Sterujący: Pandemonium.
Nazwisko: Foster
Pseudonim: Lu
Wiek: 14 lat
Płeć: Kobieta
Charakter: Cicha wariatka? Chyba i tak. Nie ma przyjaciół i ich nie potrzebuje. Żyje swoim wymyślonym magicznym światem. Praktycznie zawsze marzy, przez co bardzo szybko traci czymś zainteresowaniem, gdyż woli to sobie wyobrazić jako lepszą rzecz. Trudno do niej dotrzeć, gdyż jest bardzo uparta i silnie trzyma się swojego zdania. Nie boi się powiedzieć tego co myśli, wręcz przeciwnie, może nawet się kłocić o to, że to ona ma rację. Oczywiście potrafi przyznać się do błędu czy porażki, ale tylko wtedy, gdy jest ona prawdziwą prawdą, a nie żadnym blefem. Jak wczesniej zostało wspomniane, nie ma przyjaciół, żyje marzeniami, dlatego z nikim nie rozmawia, gdyż wręcz nienawidzi, gdy ktoś się narzuca, w tym ona. Znajdziesz ją siedzącą samotną na ławce, z zeszytem w dłoni, ale pomimo tego, zawsze się uśmiecha. Praktycznie z jej twarzy nigdy nie schodzi uśmiech. Gdy już do niej zagadasz, zobaczysz, że jest strasznie rozgadana. Uwielbia się bawić i śmiać, jednak nie zbyt to pokazuje. Nienawidzi tłocznych miejsc, w tym miasta. Nie przepada także za innymi ludźmi, gdyż uważa, że oni są niczym innym, jak najgorszymi na świecie istotami, którzy stąpają po tym świecie bez najmniejszej przyczyny. Woli krwiożercze zwierzęta, od tych koszmarnych istot. Oczywiście pomimo tego, co myśli na temat ludzi, nie wyzywa ich czy nie bije. Jest pomocna, miła i przyjazna. Niektórzy się jej boją, gdyż była w poprawczaku za pobicie, którego nie zawaha się powtórzyć, jeśli będzie musiała. Nie da sobie nic zrobić, nawet nie da nikogo skrzywdzić. Ale najlepsze jest to, że jej nie da się już skrzywdzić psychicznie. Wszystko bierze na żarty, dlatego żadnej obelgi nie bierze na poważnie, a wręcz przeciwnie. Sama się z niej śmieje, a czasem nawet przytakuje. Dawniej swoje emocje wyładowywała agresją i niszczeniem rzeczy, albo płaczem w nocy. Teraz jednak płacz się jej znudził i boli coś całkowicie zniszczyć. Oczywiście nigdy się nie przyzna, że coś ją boli psychicznie. Nigdy nawet nie prosi o pomoc. Nie zapominajmy też, że ma dosyć dziwne poczucie humoru. Bawi ją ból innych i gdy ktoś wyje z bólu, wszyscy się zamartwiają, ona może się z tego głośno śmiać. Ale nie tylko z siebie. Nawet jak jej się coś stanie, jednocześnie płacze i się śmieje. Płacze, bo boli, a śmieje się, bo dla niej to zabawne.
Aparycja: Niska dziewczyna mierząca z 1.45 i warząca z 37 kilo. Jest chuda i bardzo drobnej budowy. Nie jest silna, ale za to szybka. Ma małe dłonie i stopy. Jej twarz jest owalna i nieskazitelnie gładka. Oczy są piwne, usta blade, a uszy delikatnie odstające, których nie ma przekutych. Zawsze ma rozpuszczone włosy i niespecjalnie o nie dba, układają sie jak chcą. Są brażowe, a niektórzy mówią, że rude. Kręcone kudły sięgają jej do ramion. Ma kilka blizn po ciele po małych bijatykach, w które wkręcała sie zawsze przypadkowo. Ma słabe kości. Uwielbia nosić się jak dresiasz, gdyż to są najwygodniejsze ubrania. Nie przepada za sukienkami czy spódnicami.
Zainteresowania: Oprócz marzenia (najbardziej lubi to robić nocą patrząc w giwazdy) uwielbia czytać książki przygodowe i fantasy. Korzysta ze śniegu, póki jest, gdyż za kilka lat może całkowicie zniknąc, dlatego uwielbia jeźdżić na łyżwach i grac w hokeja na lodzie (jest nawet w drużynie).
Orientacja: To tylko uczucia, okropne w rzeczywistości, ale przepiekne w snach. Ponoć hetero, ale czy to ma znaczenie?
Zauroczona: Ona kocha i żyje wyłącznie marzeniami, snami, które i tak nigdy się nie spełniają. Po za tym ona chyba nie jest gotowa na jakieś większe zoobowiązania.
Partner/ka: Lucy jest w związku z wolnością.
Rodzina: Żyli na prawdę, ale kochali w marzeniach.
Zwierzę: W sierocińcu nie pozwalają trzymać zwierząt.
Inne:
- Kocha słodycze i mogłaby je jeść w nieskończoność, nie bojąc się próchnicy, chorób czy nadwagi. Jej ulubionymi słodyczami jest mleczna czekolada, lody i shake czekoladowe, pistacjowe, bananowe lub arbuzowe, baton princessa, oraz rafaello i merci. Jednak najbardziej lubi jeść psie ciasteczka z bekonu.
- Uwielbia spać w swojej piżamie, czyli w ogromnej koszuli, która wygląda jak dla dorosłego grubego mężczyzny, jednak jest cała niebieska, w białe kokardki. Do tego zawsze śpi ze swoim pluszakiem, czyli małą czarnobiałą krową.
- Kocha psy, jednak nienawidzi kotów. Mogła by je rozszarpać, a z psami rozmawiać jak z człowiekiem. Jednak jej ulubionym zwierzęciem jest wilk.
Inne zdjęcia: ---
Sterujący: Pandemonium.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz